Robiona w domowej pracowni, oczko po oczku. Jedna para rąk, jeden kłębek szenili i całe popołudnie cierpliwości.
Prowadzę nić od kłębka do ostatniego węzła, bez maszyn i bez wykrojów. Liczę oczka w pamięci, formuję uszy palcami i dobieram odcienie przędzy, aż zaczną do siebie pasować.
Drobne różnice w splocie i kolorze zostają celowo. To ślad ręki, nie usterka. Dlatego każdą myszkę można zamówić po swojemu: dobrać barwy, dodatki i detale, których nie znajdziesz nigdzie indziej.
Dobrze znosi przytulanie, ciągnięcie za ucho i całe dnie na półce. Z czasem nie niszczeje, robi się tylko bardziej swoja.





Wypełniasz paszport: kolor, charakter, dodatki. Nie musisz mieć wszystkiego przemyślanego, od tego jestem ja.
Odzywam się do Ciebie, dopytuję o detale, podaję wycenę i czas wykonania.
Kiedy myszka jest gotowa, pakuję ją starannie i wysyłam do Ciebie.
Myszki są tak wyjątkowe jak Ty. Napisz, jaka ma być Twoja, a uszyję ją specjalnie dla Ciebie.